Coroczny festiwal „Noc chórów” w Rudzie Śląskiej, organizowany przez Śląski Związek Chórów i Orkiestr we współpracy m.in. z Fundacją Chórtownia, to już niejako obowiązkowy punkt naszej klastrowej obecności w kolejnym sezonie artystycznym. Jest to festiwal odbywający się w nieoczywistej przestrzeni koncertowej miasta. Chóry biorące udział w tym wydarzeniu artystycznym prezentują swoje umiejętności śpiewacze w miejscach, które ni jak kojarzą się z występami chórów. Są to m.in. podwórka, klatki schodowe, otoczenie nieczynnego pieca hutniczego, przystanki komunikacji miejskiej czy zabytkowa wieża ciśnień. W tej ostatniej 31 maja zaśpiewaliśmy dla licznie zgromadzonej publiczności nasz POP-owy repertuar. Dla nas była to niejako prezentacja „sprawdzająca” przed naszym występem na konkursie chóralnym, który już 7 czerwca odbywa się w czeskim Ołomuńcu. Założenie naszego maestro Łukasza było takie, że wszystkie utwory mieliśmy śpiewać „z pamięci”. I tak też było. Dzięki temu nasza uwaga była skierowana tylko na maestro a nie była dzielona na niego i trzymane w rękach nuty. Pozwoliło to nam skupić się na jego ręce i pójść za jego pomysłem na nasz śpiew. Zarówno miejsce jak i nasze skupienie i uważność na gest spowodowały, że zaśpiewane przez nas utwory spodobały się publiczności a i sam maestro Łukasz, tuż po naszym występie, wlał nam nieco miodu do naszych serc. Wartością dodaną naszego śpiewania w tak klimatycznym miejscu, jak wspomniana już wyżej wieża ciśnień, była obecność reporterki regionalnej telewizji (TVP Katowice). Migawka z naszego występu plus krótka wypowiedź na temat Nocy Chórów naszej chórowej koleżanki a zarazem prezeski Fundacji Chórtownia Justyny Dziumy, ukazały się następnego dnia (1 czerwca) na antenie ogólnopolskiej w „Teleexpresie Extra” nadawanym w paśmie informacyjnym Telewizji Polskiej. Mam nadzieję, że i w Ołomuńcu zostanie zauważona nasza praca i mile zaskoczymy tam siebie i tamtejsze jury.
Wincenty Bryński

